Krój spódnic oraz halek został w tym czasie bardzo uproszczony. Linia dzwonu ustąpiła linii „fourreau” (tj. pokrowca czy futerału). Spódnice nie sięgały już do ziemi i buty były widoczne w całości. Jeszcze w roku 1907 i 1908 spódnice krojono z sześciu lub siedmiu brytów, dołem poszerzonych. W roku 1910 poszerzenie to było już minimalne, bryty stały się szersze i prostsze. W następnym etapie krojono spódnice zaledwie z dwóch lub czterech prostych brytów, choć miewały one jeszcze w szwach wstawiane kliny, zwane wówczas „wachlarzami”. Stopniowo, w miarę lat, stały się zupełnie obcisłe i miewały jedno lub kilka zaokrągleń u dołu, przy szwach. Wreszcie w ostatnich latach omawianego okresu wąskość spódnic doszła do ostatecznych granic, mimo że już zapowiadano nadejście mody szerokiej.